Dużo mówi się o work-life balance, czyli o zachowaniu równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. W dzisiejszych czasach jest to nie lada wyzwanie, bo tak naprawdę mając wszędzie dostęp do narzędzi firmowych (wystarczy nawet sam telefon służbowy) granica między życiem zawodowym a prywatnym zwyczajnie się zaciera, bo w domu w końcu też pracować można. Jako, że aktualnie ten problem akurat mnie nie dotyczy, chociaż zderzę się z nim zapewne już za parę miesięcy, zaczęłam się zastanawiać nad taką równowagą pomiędzy blogowaniem a życiem prywatnym, czyli takim blog-life balance :-)
W obecnych czasach wszystko bardzo szybko się zmienia. Życie jest na tyle dynamiczne, że wciąż chcemy osiągać więcej. Chcemy dorównać kroku innym, którzy osiągnęli sukces. Przez to sami od siebie dużo wymagamy stawiając sobie coraz to nowsze i ambitniejsze cele. Ważne jest to, żeby do czegoś w życiu dążyć. W końcu mamy tylko jedno życie, zatem warto je przeżyć najlepiej, jak potrafimy. Jak jednak w tym dążeniu do perfekcji nie zwariować i nie zatracić własnego "ja", a także nie przeoczyć ważnych rzeczy wokół nas?
Rozmowa kwalifikacyjna, to kluczowy element każdej rekrutacji. Warto zatem dobrze się do niej przygotować, aby wypaść jak najlepiej i nie stracić szansy na dostanie interesującej nas pracy. O tym, jak przygotować się do powrotu na rynek pracy po dłuższej przerwie pisałam tutaj. Tak, jak obiecałam w poprzedniej części dzisiaj chciałabym przybliżyć, jak powinniście przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, aby jej efektem było zatrudnienie w wymarzonej firmie.
Psycholog Solomon Ash przeprowadził eksperyment polegający na
oszacowaniu przez badanych długości narysowanych na tablicy odcinków.
Pomiędzy poszczególnymi odcinkami istniały wyraźne różnice, a badanych
pytano, czy ich długość jest taka sama, czy też różna. W grupie osób
biorących udział w eksperymencie znajdowali się pomocnicy
eksperymentatora, którym pytanie o długość odcinków zadawano w pierwszej
kolejności, a oni odpowiadali, że odcinki są równej długości.
W momencie, kiedy urlop macierzyński dobiega końca, wiele mam staje przed wyzwaniem związanym z poszukiwaniem pracy. Szczególnie, jeśli były pracodawca nie przedłużył im umowy i nie mają, gdzie wracać po zakończeniu macierzyńskiego. Jest to zazwyczaj podwójny stres, bo po pierwsze nadchodzi czas rozstania z dzieckiem i w głowie każdej mamy kłębią się myśli, jak maluch poradzi sobie bez niej. A po drugie stresujący jest sam fakt poszukiwania pracy i odbywania kolejnych rozmów kwalifikacyjnych.
Jak zatem wrócić na rynek pracy? Jak przejść bezboleśnie przez rozmowę kwalifikacyjną?
Ile razy w życiu zdarzyło Ci się nie podjąć jakiegoś wyzwania, tylko
dlatego, że uważałeś, że nie podołasz temu, że się do tego nie
nadajesz i na pewno poniesiesz porażkę, więc nie warto w ogóle
zaczynać? Strach przed porażką sparaliżował Cię do tego stopnia, że po prostu odpuściłeś zanim podjąłeś jakiekolwiek działania i tym samym nie zrealizowałeś swoich marzeń i celów.
Nowy Rok stał się faktem. Zdecydowanie czuję, że będzie to dobry rok. Rok pozytywnych zmian. To, co zazwyczaj jest najtrudniejsze, to wytrwanie w swoich postanowieniach. Ja niestety zazwyczaj mam słomiany zapał. Jednak tym razem jestem całkowicie zdeterminowana do tego, żeby osiągnąć to, czego pragnę. Postaram się z całych sił dążyć do realizacji swoich celów, marzeń - nie tylko tych na ten rok, ale też długofalowych, do których doprowadzą mnie małe kroczki podjęte od zaraz.








